13 wrzesień 2018 08:31

Żeglarskie podróże z Mirkiem Kovalem

Napisane przez

Piosenka żeglarska królowała podczas koncertu Mirka Kovala Kowalewskiego w bibliotece w Piekoszowie w środę 12 września.

Rytmiczne i spokojniejsze utwory okraszone mocnym głosem muzyka robiły wrażenie. Prawie każda z zaprezentowanych przez Kovala piosenek miała swoją genezę – „Kulejący anioł” niewątpliwie posiada wzruszającą historię. – Dałem kiedyś koncert w ośrodku dla niepełnosprawnych w Piasku. I gdy zszedłem ze sceny, weszli na nią podopieczni ośrodka. Był tam pewien mężczyzna trzymający na rękach córkę z ciężkim porażeniem mózgowym, a tuż obok na wózku siedziała jego żona – chorująca na stwardnienie rozsiane, będąca już w czwartym stadium – mówił wzruszony Mirek Koval. – I wyobraźcie sobie, że ów mężczyzna zaczął śpiewać o radości, dobrym życiu. To było coś niesamowitego. Oni mają swój świat, do którego my nie mamy dostępu, a jest to coś niezwykłego – podkreśla. Warto dodać, że wraz z podopiecznymi ośrodka w Piasku muzyk nagrał teledysk właśnie do utworu „Kulejący anioł”, który można odnaleźć w Internecie.

Historii powstania piosenek było mnóstwo, a każda z nich ciekawiła. Koval wspomniał również swoją podróż na Karaiby, gdzie był wraz z Andrzejem Koryckim i Dominiką Żukowską, których niejednokrotnie gościliśmy w naszych progach. – To było moje marzenie, które udało mi się spełnić. Co prawda nie mogę sobie na to pozwolić co miesiąc, ale raz na dwa lata jak najbardziej. Zawsze uda się coś zaoszczędzić – dodaje z uśmiechem.

W śpiewanie piosenek zaangażowana była również publiczność, która musiała np. udawać afrykańskie zwierzęta do utworu „Afryka”. Zabawa była bardzo udana.

Katarzyna Czerwińska

 

Czytany 351 razy

Realizowane projekty